Numer katalogowy: 47

Tomasz Tatarczyk(1947–2010)

bez tytułu, 1984/85

technika własna/akryl, płótno, papier, drewno; 121×88,5 cm

sygnowany na odwrocie: „TOMASZ | TATARCZYK | 84/85”, na blejtramie napis: „MIĘĆMIERZ 84”

Cena wywoławcza: 48 000 zł ●

Estymacja: 55 000–70 000 zł

Tomasz Tatarczyk (ur. 1947 – zm. 2010) – malarz i rysownik, znany ze swoich monochromatycznych obrazów balansujących na granicy figuracji i abstrakcji. Studia artystyczne rozpoczął późno, bo mając prawie 30 lat (1976-1981). Dyplom uzyskał w pracowni prof. Jana Tarasina. W czasie studiów zetknął się z takimi artystami, jak Tomasz Ciecierski czy Zbigniew Gostomski, którzy kształtowali jego podejście do malarstwa. Życiorys i malarstwo Tomasza Tatarczyka silnie związane są z niewielką wsią Mięćmierz pod Kazimierzem Dolnym. Funkcjonujący od wielu dekad jako oddalona od miejskiego zgiełku osada artystyczna i miejsce malarskich plenerów, Mięćmierz stał się także miejscem zamieszkania Tatarczyka, a przy tym niewyczarpanym źródłem twórczej inspiracji. Artysta z upodobaniem malował fragmenty tamtejszego krajobrazu czy wiejskich sprzętów, które w jego interpretacji zyskiwały klarowną, monochromatyczną formę.

Prezentowana praca powstała w roku, gdy Tomasz Tatarczyk przeprowadził się do Mięćmierza i – według autorskiego opisu na odwrocie – tam właśnie została namalowana. Nietypowy obraz nie zamyka się w regularnym prostokącie płótna, ale łączony jest z elementów przestrzennych tworzących rodzaj uskokowej kompozycji. Kolorystyka utrzymana jest w lubianych przez artystę szarościach, którymi mistrzowsko operuje tworząc subtelną grę barwnych niuansów. Obraz jest pokłosiem poszukiwań Tatarczyka z okresu studiów, kiedy pozostawał pod wpływem środowiska Galerii Foksal. Jak pisał Waldemar Baraniewski o obrazach z tego czasu: „są jakby rozdarte między potrzebą malowania, a skłonnością do refleksji konceptualnej, do działań autotelicznych, czy wręcz tautologicznych. Płótna czynią wrażenie detali zmiennego układu przestrzennego, wzajemnie się uzupełniają, dopełniają. Tatarczyk dodaje do nich elementy spoza struktury płótna, zmienia kąty ustawienia, podparcia, wysokość zawieszenia. Tak rozumiany obraz zdaje się ukazywać nie to co niesie w swej warstwie ikonicznej, ale raczej sposób w jaki to prezentuje – »istnieje na krawędzi malarstwa«”. Strukturalna kompozycja w szarościach jest o tyle interesująca, iż do dziś nie zachowało się wiele obrazów Tatarczyka z tego okresu.

„Obrazy Tatarczyka są w tym swoim ukrytym, ale też zmysłowym bogactwie formy wielką apoteozą malarstwa. Apoteozą pracy malarza-alchemika, mieszającego pigmenty i spoiwa wśród zapachów żywic, balsamów, terpentyny. Jego płótna – jakby poza tym co na nich wyrażone, a co składa się z zobaczonego i przeżytego – zdają się opiewać samą materię malarską. Materię, przez którą istnieją i w której tkwią tak głęboko jak w życiu” – Waldemar Baraniewski

Kontakt:

Libra Dom Aukcyjny

ul. Emilii Plater 49 XIII p.
00-125 Warszawa

Newsletter

Subskrypcja katalogu

Zgłoś swoje dzieło sztuki do sprzedaży w Domu Aukcyjnym Libra!
Oferujemy dwie drogi sprzedaży, dogodne warunki i szybkie płatności info@artlibra.pl +48 660 299 912