Numer katalogowy: 6

Rafał Malczewski(1892–1965)

Kopalnia w nocy, 1935

olej / płótno
81 × 114 cm
sygnowany i datowany l.d.: Rafał | Malczewski | 35
na odwrociu opisany: MPW 1812
na blejtramie nalepki depozytowe z Muzeum Narodowego
w Warszawie oraz nalepka galeryjna z napisem: „Kopalnia w nocy.
450 zł.”

Proweniencja:

  • Kolekcja prywatna, Warszawa (zakup od spadkobierców artysty)
  • Depozyt Muzeum Narodowego w Warszawie

Estymacja: 130 000 – 170 000 PLN ●

Cena wylicytowana: 100 000 PLN

Prezentowana praca to jeden z pierwszych pejzaży przemysłowych, realizowanych
przez Rafała Malczewskiego od 1934 roku. Wówczas, zmęczony
wyeksploatowanym przez siebie krajobrazem ukochanego Zakopanego,
zaczął poszukiwać inspiracji w innych rejonach Polski. Jeździł m.in. na
Śląsk, w rejony Gór Świętokrzyskich, gdzie powstawał właśnie Centralny
Okręg Przemysłowy, w Beskidy i na Huculszczyznę. Zafascynowany surowym,
industrialnym i dynamicznie rozwijającym się pejzażem Śląska
zaczął realizować polityczne kompozycje, narażając się jednocześnie na
nieprzychylne uwagi krytyków. W 1936 roku pisał:
„Jak to właściwie dobrze nie być w stu procentach malarzem,
lubić martwą naturę tylko na półmisku w dobrej garkuchni, mieć
żyłę włóczęgowską i pasję wydzierania ziemi ojczystej tajemnicy
praw rządzących jej wdziękami. Wówczas odkrycie jakiejś połaci
Polski, z jej własną niepowtarzalną nigdy urodą, stwarza w człowieku
fantastycznie dobry nastrój, zapał do ujawnienia plastycznego
napotkanych wartości, bez względu na zapatrywania
speców kochających śliwki w cieniu makaty, własne hemoroidy
i paryskie zdobycze. […] Najczęściej jednak wspominam Czarny
Śląsk, z którym poznanie bylo czemś tak samo wstrząsającym
jak zetknięcie się po raz pierwszy z żywiołem skalistych gór
lub z ogromem morza […]. Jeśli wygram na loterji główny los,
zorganizuję lotną kompanię malarzy do sportretowania ziemi
polskiej. […] Zaczynając taki objazd, najpierw pojawiłbym się
na Śląsku, aby czerpać ze wspaniałego źródła niewyczerpanych
piękności — odrębnych, surowych, groźnych.” *
W fabrycznych pejzażach Śląska Malczewskiego widać pewne pokłosie
surrealizmu, dynamicznie rozwijającego się w Związku Radzieckim, jednak
jedynie w sferze wyboru tematu. Forma jego obrazów stanowi wynik
indywidualnych poszukiwań twórczych i stanowi ewenement w polskiej
sztuce 20-lecia międzywojennego.
* R. Malczewski, Plastyk na Śląsku, „Wiadomości Literackie” 48
(1936), s. 20.

ul. Złota 48/54
00-120 Warszawa
budynek Hotelu Mercure
(wejście od pasażu za budynkiem „Złota 44”)