Numer katalogowy: 14

Erna Rosenstein(1913–2004)

Bez tytułu, lata 70. XX wieku

olej / płótno

42,3 × 33,2 cm

sygnowany śr.d.: E. Rosenstein

Estymacja: 45 000 – 65 000 PLN ●

Cena wylicytowana: Dostępny w ofercie poaukcyjnej

„Malarstwo jest czymś, co tkwi we mnie, ale jednocześnie mam
uczucie, że jakieś rzeczy ze świata przepływają przeze mnie, a ja
je tylko urealniam. Przychodzi ze świata; jest czymś z moich
przetworzonych wspomnień, ale też z tego, jaki jest w tej chwili
zapach powietrza, kołysanie liści, ruch uliczny. Wszystko przepływa
przeze mnie i coś wywołuje” *.

Malarstwo Erny Rosenstein zwyczajowo klasyfikowane jest jako „surrealistyczne”,
choć sama artystka tego określenia nie lubiła. W początkowym
okresie swojej twórczości sięgała po motywy figuralne, co widać chociażby
w pracach zaprezentowanych na I Wystawie Sztuki Nowoczesnej, lecz już
wówczas postacie przedstawiane były schematycznie, liniowo, z twarzami
przypominającymi maski. Od lat 50. jednak tworzyła głównie abstrakcje
o organicznych, skłębionych formach, fakturowe i pulsujące kolorem.
Sięgała po motywy fantastyczne i wyszukane wizualne metafory, nadając
swoim pracom niepowtarzalny, wręcz baśniowy klimat. Często tworzyła
także kompozycje mroczne i niepokojące, mające niewątpliwie źródło
w wojennej traumie i tragicznej śmierci rodziców, z którą artystka mierzyła
się przez całe życie. Zawsze jednak jej obrazy spowite były liryczną „aurą”,
wykazując niemal synestetyczne podobieństwo do – również uprawianej
przez Rosenstein – poezji. W podobnej estetyce utrzymane są także jej
rysunki czy asamblaże z drobnych przedmiotów codziennego użytku, w których,
obok poetyckości, ujawnia się jej przewrotne poczucie humoru. Te
właśnie cechy złożyły się na rozpoznawalny styl Erny Rosenstein, któremu
pozostała wierna przez dziesięciolecia.
Prezentowana kompozycja z lat 70. jest doskonałym przykładem jej intuicyjnego,
emocjonalnego podejścia do procesu malarskiego, pokrewnego
z filozofią surrealizmu, gdzie twórczość postrzegana jest jako przeżycie
irracjonalne, mające źródła w podświadomości – sztuka zaś miała być rodzajem
psychologicznej autoanalizy. Artystka osiągnęła w swojej metodzie
wybitne efekty, długo niedoceniane na rodzimym rynku. Według historyczki
sztuki Agnieszki Taborskiej „gdyby Erna Rosenstein żyła w Paryżu,
jej twórczość znana by już była z retrospektywy i licznych omówień” **.
* Erna Rosenstein. Niespodziewane. Rysunki, rzeczy, malarstwo,
kat. wystawy, Galeria Studio, Warszawa 1984, s. nlb.
** A. Taborska, „Zamknęłam oczy – chcę widzieć”, czyli sztuka Erny
Rosenstein, „Dwutygodnik” 58 (czerwiec 2011).

ul. Złota 48/54
00-120 Warszawa
budynek Hotelu Mercure
(wejście od pasażu za budynkiem „Złota 44”)