Numer katalogowy: 15

Alfred Lenica(1899–1977)

Gwałt, 1969

olej, płótno; 100 × 80 cm
sygnowany l.d.: „Lenica”, na odwrocie: „A.Lenica | Warszawa | 1969 | „Gwałt”

Cena wywoławcza: 42 000 zł

Estymacja: 52 000–65 000 zł ●

Cena wylicytowana: 42 000 zł (warunkowo)

Jeden z najwybitniejszych polskich artystów XX wieku. Uprawiał przede wszystkim malarstwo abstrakcyjne. Po drugiej wojnie światowej kontynuował polską tradycję awangardy malarskiej. Był z pośród jej twórców jednym z najbardziej oryginalnym, który wypracował sobie wyjątkową i rozpoznawalną na pierwszy rzut oka formułę malarską. Sztuka Lenicy, choć abstrakcyjna i dekoracyjna, była przede wszystkim nasycona treściami. Forma bowiem była dla niego o tyle ważna o ile służyła przekazom.

W młodości studiował na wydziale prawno-ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego oraz w tamtejszym Konserwatorium Muzycznym. Dodatkowo pobierał także nauki Prywatnym Instytucie Sztuk Pięknych. Nie był to jednak wiodący dla niego kierunek: Lenica do wybuchu II wojny światowej pracował zawodowo jako skrzypek, malarstwo uprawiając jedynie w wolnym czasie. W jego ówczesnej „hobbystycznej” twórczości dominowały obrazy figuratywne, głównie inspirowane kubizmem martwe natury. W okresie okupacji Lenica został przesiedlony z Poznania do Krakowa, gdzie zapoznał się ze środowiskiem artystycznym skupionym wokół Tadeusza Kantora, a przy tym zainteresował najnowszymi tendencjami plastycznymi. Spotkanie z Kantorem zadecydowało o wyborze sztuki współczesnej jako dalszej drogi kariery ponad czterdziestoletniego już wówczas Lenicy.

Lenica po powrocie do Poznania aktywnie włączył się w organizowanie tamtejszego życia artystycznego. W roku 1947 wraz z Feliksem M. Nowowiejskim i Ildefonsem Houwaltem założył awangardowe ugrupowanie 4F + R – skrót ten artyści rozwijali jako „forma, farba, faktura, fantastyka + realizm”, a sformułowany przez nich manifest głosił postulat nawiązania do najnowszych zdobyczy plastyki światowej przy jednoczesnym budowaniu programu zaangażowanego społecznie. Grupa była otwarta na poszukiwania formalne, a stojący na jej czele Lenica sięgał w swojej twórczości po tak różnorodne źródła inspiracji, jak informel, abstrakcja geometryczna, zaangażował się także w oficjalny nurt socrealistyczny. Dopiero w drugiej połowie lat 50. ukształtował się jego rozpoznawalny styl łączący organiczną abstrakcję z wpływami surrealizmu za pomocą autorskiej techniki wykorzystującej malarstwo z elementami dekalkomanii.

Oryginalny język wypowiedzi malarskiej Lenica osiągnął, krótko przed 1960 rokiem – wtedy to artysta znalazł adekwatną formę dla wyrażania przeżyć i uczuć, które w sztuce były dla niego najważniejsze. Lenica pokrywał płótno kilkoma kolejnymi warstwami farby różnego koloru: od najjaśniejszej walorowo do najciemniejszej. Artysta używał także własnych narzędzi wycinanych z tektury lub grubego papieru, którymi precyzyjnie zbierał wierzchnie warstwy farby odkrywając jej płytsze lub głębsze pokłady. Tą metodą z tworzywa wydobywał nieokreślone formy, świetliste, nasycone kolorem przypominające biologiczne, organiczne kształty i wijące się pasma.

W przypadku prezentowanej pracy wypełniają one szczelnie niemal całą płaszczyznę obrazu tworząc ciasną, zaciskającą się strukturę. Z kłębowiska kształtów wyłaniają się wykrzywione w krzyku twarze, można dostrzec także formy przypominające kobiece piersi. Owe kształty w połączeniu z sugestywnym tytułem dają makabryczne odczucie uczestniczenia w tragicznym doświadczeniu.

W twórczości Lenicy z lat 60. dają o sobie znać lęki i niepokoje doświadczonego wojną twórcy. Jego płótna są pełne napięcia i metafor odbijających chaos ludzkich namiętności, katastrof i zagłady. Lenica zastanawiając się nad uniwersalnymi problemami współczesnego mu świata stawiał także pytania o sens i los sztuki samej w sobie.

Prace Alfreda Lenicy znajdują się m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Szczecinie oraz w wielu kolekcjach prywatnych w Polsce i za granicą.

ul. Złota 48/54
00-120 Warszawa
budynek Hotelu Mercure
(wejście od pasażu za budynkiem „Złota 44”)